Polecam. Dzień Faceta!

 

 

Dziś Dzień faceta czy jakoś tak. Mężczyzny, Chłopaka. Wszytko jedno. Więc dziś o facetach. No dobra nie o facetach ale dla facetów. I przy okazji dla kobiet wszak niedawno i nasze święto było! Tak więc polecam! Świętujcie!

Jedni śmieją się z tych wszystkich świąt inni celebrują jak tylko potrafią. Inni olewają. My w sumie jakoś mocno nie przywiązujemy wagi bo staramy się świętować każdego dnia. Ale w taki dzień kobiet miło dostać piękny bukiet żonkili czy jajko w koszulce z sosikiem holenderskim homemade. Jeszcze jak jest sobota! I jakoś tak dzień wolniej płynie.

To dziś podsunę wam parę fajnych przepisów na późne śniadanie dla waszych panów! I dla Was kobietki! A może panowie zrobią świętując! Tak czy owak nasze sprawdzone pomysły. A że matka gotować lubi to wiadomo.

Śniadanie

U nas dziś były jajka po benedyktyńsku. Przepis idealny znajdziecie tutaj. Zdjęć nie ma bo nie zdążyłam ;-p

Ja tam zawsze robię na oko. Najprostsze  i najszybsze a efektowne śniadanie. Jak nie dacie bułeczek, tostów, grzanek idealnie białkowo tłuszczowe :-p Makro pomijam;-p hehhe Zresztą w taki dzień nie liczy się makro. A faceci zadowoleni. Dwóch których posiadam dziś na stanie było zachwyconych!

Jak lubicie ciężkie klimaty i fasolkę przypominam o śniadaniu angielskim. 

A jak szukacie lżejszych tematów polecam roladę szpinakowa z łososiem wędzonym. Moja jest inspirowana na tym przepisie. Czasami zamiast chrzanu albo chrzanowego serka dodaję ser blue. O panie jakie to dobre. Chyba się skusze na kolację. Zwłaszcza, że wybieram się do Wielkiego Miasta 😉 i będą produkty. Tu tak ze szpinakiem to ciężko niestety. Prędzej ser z pleśnią dostaniesz.

Nawet jak nie lubicie szpinaku w takiej formie polubicie!

No a jak lubicie wersje słodkie to wszelkie omlety z twarożkami i radioaktywnymi niestety o tej porze roku truskawkami albo ew. mrożonkami zawsze są dobre. Albo pankejki. O teee są najlepsze... Szkoda, że mój mąż niekoniecznie przepada za słodkościami.

Nawet nie sądziłam, że mi tak tęskno do truskawek. Ślinka cieknie!!

Obiad

Na obiad to najlepiej dajcie się zaprosić.

Kolacja

A na kolację hmmm… coś podrzućcie i mi. Z tym mam zawsze problem. Coś lekkiego by się przydało! Najlepiej szybkiego! Bo dziś przed nami pracowity dzień na ogrodzie. Komu będzie się chciało wieczorem gotować ;-p Skończy się pewnie na jakichś pysznych kanapeczkach. A jak kanapeczki byście chcieli robić to polecam jeszcze przepis na chleb. Najprostszy na świecie!

Pyszny, chrupiący i pachnący domowy chleb zawsze jest naj!

 

Narobiłam wam smaka? I o to chodziło!  A teraz życzę Wam pięknego dnia! Świętujcie. Bądźcie razem! Śmiejcie się! Wytwarzajcie endorfiny! Kochajcie się!

A tobie Kochany mężu! Najlepszego! Zdrowia dużo! I Sił i Cierpliwości do Twoich kobitek!

Wentylek czyli jak nie zwariować. “Poradnik” w 5 krokach.

Tak się poważnie tu zrobiło, że ho ho. No ale mijający tydzień poważny był dosyć. No ale… nie dajmy się zwariować!

W sumie tekst o tym jak nie zwariować się pisze ale jako szybki wentylek mamy dla Was coś specjalnego. Może trochę oklepanego ale widać tak oklepane jest nasze życie :-p Bo my takie zwykłe ludzie jesteśmy 🙂

Top 5 Seriali (na weekend na przykład).

Tadddaaa…

Kto nas zna bliżej wie, że my serialowe bestie. Był czas, że potrafiliśmy całymi dniami oglądać filmy sezonami ( oj byliśmy wtedy piękni i młodzi i bezdzietni ;-p to se mogliśmy). Przez lata byliśmy wierni NCIS , Dexterowi ( prawie),  no wiadomo Dr House i tym podobnym Zabójczym umysłom.  Kiedy Lili była malutka życie ratowały mi pierogi ze szpinakiem, chusta i Desperate Housewives. Choć one to mi jeszcze w zeszłym roku ratowały będąc takim małym moim rytuałem ( o tym też będzie chyba jeszcze ). Ale do brzegu.

Tata zaczyna:

Top 5 seriali wg Taty Lilki to:

 

Jak na tatę przystało.

Prosto zwięźle i na temat.

“Wszytko znajdziecie na Netflixie. Są fajne. Warto nawet  noc poświęcić, jak żona śpi oczywiście.”

No i co ja mam napisać?

Dark – nie widziałam jeszcze.

Holistyczna Agencja Detektywistyczna…. no ten tego parę odcinków i … no mam taką przypadłość pewną, przyznam się… zasnęłam. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Ten typ tak ma.

Mindhunter – zasnęłam po czołówce.

Ozark –  jedyny który widziałam z tej piątki i polecam!

Marvel: The Punisher – no co pewnie spałam albo nową Dynastię oglądałam ewentualnie My Little Pony.

No to teraz kolej na mnie.  Top 5 Mamy. To się nie da chyba w 5. Ale spróbuję:

1. Big Little Lies . Majstersztyk. Obsada genialna.  na podstawie powieści Liane Moriarty . O tym, że nic nie jest takim jakie się wydaje. I cudna Nicole Kidman. I ścieżka dzwiękowa prawie ciągle u nas w tle. I ma być 2 sezon 🙂

2. Broen . Wiadomo Szwecja. Wiadomo Mama. Aktualnie w Skandynawii leci 4 ( ostatni :-((((( ) sezon. Kolejny majstersztyk. Bardzo dobre skandynawskie kino kryminalne. I Sofia Helin grająca autystyczną (???) szwedzką policjantkę. I Kim Brodnia. IThure Lindhardt. I czołówka  by Choir of Young Believers  ( nie mogę oglądać przy Lilce bo myśli, że znów dzwoni mój telefon i będę gadać pół dnia). Od niedzieli ( 4.02) będzie i u nas na Ale Kino+ ( zaległości można nadrobić na Netflixie).

3. This is Us. O cudownej rodzinie Pearsów. Takiej jaką są. Po prostu. Całe mnóstwo uczuć, emocji w jednej rodzinie. Rodzinie takiej jak wiele na świecie. Aktualnie w Stanach 2 sezon.

4. Pełniejsza Chata. To uwielbiamy razem z Lilka oglądać. Kto pamięta Pełną Chatę pokocha i pełniejszą. Jak powrót do przeszłości. Rodzinnie, zabawnie.

5. Greenleaf. Oprah. Zwykła niezwykła rodzina Greenleaf. Rodzina pastora Kościoła Memphis. Skandal goni skandal. Zaczęli kręcić 3 sezon.

No i jeszcze: Przyjaciele, Santa Clarita Diet , House of CardsStranger ThingsCzarne lustroOrange Is the New BlackAtypowyW garniturach, Żona idealna i mogłabym jeszcze długo. Dużo jest seriali wartych zawieszenia oka. Czasem nawet choćby po to żeby się trochę “odmóżdżyć” tak o, kiedy nie ma szans na inne możliwości. Czasem kiedy siedzisz długie godziny z półprzytomną Lilianną na sobie to najlepsze co możesz dla siebie zrobić. Bo to właśnie w tym wszystkim jest ważne. Nie zapominać o sobie.

No i najważniejszy top 5. Top Lilianny.

Bardzo subiektywny. O kolejności decydowała tyko ona:

1.

źródło: internet

2.

źródło: internet

3.

źródło: internet

4.

źródło: internet

5.

źródło: internet

 

No i jest. Wszystko jasne.

Koty nasze wybitnie raczej wolą top Taty. Zwłaszcza Kola uwielbia zasiadać z nim do tych męskich seriali. Burbon  zazwyczaj stawia na regenerację a Fanta no cóż jak to kobieta, lata gdzieś po domu i nie jest zupełnie zainteresowana.

Taka z nas #zwykłaRodzinka.

 

 

 

 

Po tatowemu: Part 1

 

Choroba Lilianny jest.  I będzie. Wiem.

Są dni kiedy myślimy, że umiemy z nią walczyć.

Są też takie dni kiedy to ona z nami wygrywa.

Po prostu uczymy się z nią żyć.

Lilki życie wspierają różne rurki, pompy i całe miliony różnych sprzętów, rzesze ludzi od lekarzy, pielęgniarek i fizjoterapeutów po różnej maści innych specjalistów.

Lilki, nasze, życie jest jakie jest.

Ale jest. Jest nasze.

Tyle w temacie.

Lepiej napić się “kakauka”.

Od taty najlepsze.

No dobra i wyspać się.

Miłego dnia.