Przejdź do paska narzędzi
Jak nie zwariować,  Oczami mamy,  Pod naszym kamieniem,  Polecam

Domowy Pediatra

Jesteście z nami już tu trochę. Znacie historię Lilki, naszą. Wiecie jak czasem nam trudno jest trzymać tę wielką drabinę, by nasza córka sięgała gwiazd.⭐️ Wiecie, choć narzekać staramy się jak najmniej, że nasza drabina jest ciężka. Wiecie też, że my codziennie przekonujemy się, że samemu tę drabinę niezmiernie trudno utrzymać.

Przez te wszystkie lata przechodziliśmy różne etapy. Bo tak to już jest. I nie ma co z tym walczyć. Szukaliśmy na siłę cudownego uleczenia, słuchaliśmy ślepo tego co nam mówili, wątpiliśmy we wszystko. Ale dziś już wiemy, że najważniejsze to współpraca.

Czasem trudno współpracować, gdy inni tej współpracy nie chcą. Wolą przyjmować zupełnie inne stanowisko. Nie słuchają, nie chcą słuchać, wiedzą lepiej. Takich ludzi nauczyliśmy się omijać z daleka. Pojawiali, pojawiają i będą się pojawiać na naszej drodze, ale my już wiemy, że to my mam wybór.

Za wyborem musi iść też zaufanie. Zaufanie specjalisty w nasze rodzicielskie kompetencje👨‍👩‍👧. I nasze zaufanie w kompetencje, a czasem przede wszystkim, w dobrą wolę i chęci specjalisty, któremu chcemy zrobić miejsce przy tej drabinie. Bo nie oszukujmy się znacie Alfę i Omegę, specjalistę, który zna się na wszystkim i wszystkich❓

Będąc rodzicami Lilki potrzebujemy gwarancji rozmowy ze specjalistą, kiedy mamy wątpliwości, kiedy zaskakuje nas nasze własne dziecko. To, że wiemy, że ktoś zada nam odpowiednie pytania, nakieruje co robić, gdzie się udać, co podać daje nam spokój. Spokój, w który wierzymy nade wszystko. Spokój, który nie raz uratował Lilkę. Nas. Naszą całą rodzinę.

Od lat korzystamy ze wsparcia, ale też i my wspieramy. Ja mama, pielęgniarka, kobieta bardzo często kierowałam, pokazywałam a czasem po prostu słuchałam i trzymałam za rękę, często wirtualną, inne mamy, innych rodziców. Czasem przez chwilę, paroma palcami, czasem przez lata trzymaliśmy i trzymamy drabiny innych dzieci. Współpracujemy. Wspieramy się. Razem. Powstało z tego pare nowych życiowych dróg a gwiazd sięgały nie tylko dzieci ale i mamy, rodzice.

Dlatego dziś z ogromną radością chcemy Wam napisać o projekcie, który urzekł nas od pierwszych chwil – Domowy Pediatra. Miejsce gdzie, nowoczesna technologia łączy się z medycyną. Miejsce gdzie ludzie, którzy od lat pomagają nam trzymać tę drabinę, widzą jak ważne jest to wszystko o czym napisałam. Miejsce, w którym ważny jest pacjent. Pacjent przez duże P. Choć bywa mały👶. Pacjent, który jest nie tylko dzieckiem ale całą rodziną. Rodziną, która potrzebuje wsparcia.

Domowy Pediatra to wsparcie dla rodziny. Dla każdej rodziny.
👉 Rodziny z tą lżejszą i tą cieszą drabiną.
👉 Rodziny, która dopiero zaczyna ją dźwigać i tej, która już od lat ją dźwiga.
👉 Rodziny, która od lat zmaga się z różnymi problemami zdrowotnymi ale i dla rodziny na wakacjach, którą zaskoczyła wysypka/biegunka/gorączka czy nawet uraz.
👉 Rodziny, która uczy się jak żyć w nowym pandemicznym świecie.

A i chyba nie trzeba udowadniać, że medycyna pędzi a technologia dotrzymuje jej kroku, wspiera. A Domowy Pediatra to łączy. Łączy i wykorzystuje by wspierać Rodzinę. Bo Domowy Pediatra to internetowa przychodnia dla Twojej rodziny.

O tej technologii to jeszcze napisze na bank nie raz

Dziś polubcie proszę Domowego Pediatrę na fb ➡️ Domowy Pediatra , wskoczcie na instagram ➡️ https://www.instagram.com/domowypediatra, korzystajcie z wiedzy specjalistów ➡️ https://domowypediatra.pl i trzymajcie kciuki, dmuchajcie w skrzydła🌬.

❤️ Udostępnijcie, mówcie, nieście wieść po świecie ❗️

👉 Bo tu nie ma granic, które mogą nam w każdej chwili zamknąć.
👉 Nie ma ogonków od 6 rano by zdobyć numerek do lekarza.
👉Nie ma czekania na swoją kolejkę w chłodzie czy upale z maseczką na twarzy.
👉 Domowy pediatra przyjmie Was z waszego domu, auta czy nawet samego środka jeziora ( byle był zasięg a telefon nie pływał po dnie 😁🤣)

Fajne? Udostępnij!