Oczami mamy
Polecam. Tuli tuli.
„Tuli tuli Mama! Tuli tuli Tata! Tuli tli! Tuli tuli! „ Tuli mama. Tuli tata. Cieplutko milutko fajniutko! Uwielbiamy się tulić! Lilka ma teraz etap bardzo tuli tuli. Słowa te czasami słyszymy cześciej niż cokolwiek innego. Nie tylko tuli tuli…
Polecam. Zimna Kawa.
Siedzimy dziś cały dzień „w łóżku”. Kolejny dzień. I nie nie zupełnie nie dlatego, że nam się nie chce. Że nie mamy nic ciekawego do roboty. Taki Slow Life. My po prostu uczymy się cierpliwości oplatanej miłością. Od lat tak samo.…
Walentynki. A mąż zostawił.
Dziś nie będzie jak co roku bywało o św. Walentym patronie chorych na epilepsje. Dziś nie będzie o imieninach Liliany ( nie nie Lilka jest przez 2 N i ma imieniny we wrześniu). Dziś będzie o miłości. Bo…
Jak nie zwariować. Prolog.
Pamiętam jak wróciliśmy ze szpitala z pierwszą diagnozą. Pamietam, że był to piątek. Że Lilka spała. A my z Maciejem siedzieliśmy i milczeliśmy. Między nami stał stół. Na stole pierwszy lek przeciwpadaczkowy. Dla nas skończył się wtedy świat. Chyba nawet…
Polecam. Poranki tylko dla Ciebie.
W nocy znów spadł śnieg. W sumie wciąż pada. Ruchem jednostajnie przyspieszonym małe puchate płatki lecą z nieba. Siedzę tuz obok. Tuż obok wszystkiego. Poranki takie jak ten, są właśnie po to aby być obok. Obok tego…