Żarełko
Jak wiecie moje żarełko to w tej chwili dieta przemysłowa… nie jadłam nie piłam krztusiłam się i dławiłam (aż w końcu w ogóle odmówiłam jedzenia czy nawet dotykania buzi ) to mi dziurkę w brzuchu zrobili i rurę wsadzili. Żeby…
To był ciężki tydzień….
Oj ciężki był to tydzień ciężki… codziennie Panie ze szkoły, rehabilitacja i inne cuda… Ćwiczą, masują, szyją i przeponą się zajmują Śpiewają, Knilla i Montessori stosują I o jesieni rymują.. Wszyscy się bardzo starają i stresują… Moje ciałko poznają… I…
Urodzinkowy bazarek
Rodzice z całych sił robią co tylko się da, żeby zapewnić mi jak największy komfort życia. Jak to rodzice powiecie nie? No tak ale moi mają podwójnie trudno. Bo mam parę takich cosiów ktosiów nadbagażu. Ci co mnie znają z…