Mało mnie tu
Mało mnie tu to prawda… Szczerze nie mam sił tak zwyczajnie po prostu… Znów mnie dopadło zapalenie oskrzeli, znów był antybiotyk, nerwy stresy, więcej napadów, sztywność dawała się we znaki nawet do tego stopnia ze siusiu nie mogłam zrobić… Ja…
Żarełko
Jak wiecie moje żarełko to w tej chwili dieta przemysłowa… nie jadłam nie piłam krztusiłam się i dławiłam (aż w końcu w ogóle odmówiłam jedzenia czy nawet dotykania buzi ) to mi dziurkę w brzuchu zrobili i rurę wsadzili. Żeby…
Zbieraj Nakrętki Wspieraj Liliankę!
To był ciężki tydzień….
Oj ciężki był to tydzień ciężki… codziennie Panie ze szkoły, rehabilitacja i inne cuda… Ćwiczą, masują, szyją i przeponą się zajmują Śpiewają, Knilla i Montessori stosują I o jesieni rymują.. Wszyscy się bardzo starają i stresują… Moje ciałko poznają… I…
No i się zaczeło…
Kochani dziś tak szybciutko dla odmiany bo mama mnie z komputera wyrzuca a oczy się już mocno kleją 😉 To był długi ale owocny dzień. Rano przyszła Pani Dyrektor szkoły i pani Pedagog mnie odwiedzić, poznać, opowiedzieć jak to będzie.…